|
|
|
|
................................................................................................................................................................................................ Drużynowe Mistrzostwa Polski - GARCZYN 2003 |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
![]() |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Po zakwaterowaniu i spożyciu posiłku rozpoczął się turniej par
w dyscyplinie 301 M.O.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| KOBIETY
|
MĘŻCZYŹNI
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Na zakończenie kolejnych już Drużynowych Mistrzostw Polski Polskiej Federacji Sportów Kompaktowych wręczono zwycięskim drużynom ogromne puchary jako uwieńczenie całorocznych trudów i zmagań. Wielu zawodników otrzymało pamiątkowe dyplomy i nagrody. Zwycięskie drużyny z klasy B i C wyjadą teraz reprezentować nasz kraj na arenie międzynarodowej 28.05 - 01.06.2003 w słonecznej i przepięknej Chorwacji na Mistrzostwach Europy Federation European Compacts Sports.
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| KLASA C
|
KLASA B
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Drużynowe Mistrzostwa Polski - Józefów 19-21 kwietnia 2002 Już po raz czwarty zespoły zrzeszone w Polskiej Federacji
Sportów Kompaktowych mogły rozstrzygnąć, kto jest w tym roku najlepszy
i kto będzie reprezentował Polskę na Drużynowych Mistrzostwach Europy.
W tym roku oprócz zmagań zespołowych zawodnicy mogli wziąć udział w
dwóch turniejach otwartych. W malowniczo położonym ośrodku w Józefowie, spotkali się zawodnicy z drużyn, które w sezonie jesiennym zajęły 1 i 2 miejsce w swoich grupach. Po oficjalnym otwarciu 24 drużyny z dwóch klas rozpoczęły rozgrywki w swoich grupach, mając świadomość, że do ćwierć finałów przejdą tylko po dwie najlepsze ekipy z każdej grupy. Zapowiadały się duże sportowe emocje, zwłaszcza w C klasie, w grupie I, przez wszystkich zainteresowanych nazwaną od razu "grupą śmierci". Od godziny 10.30 do 15.00 zawodnicy rozegrali trzy serie meczy. Po krótkiej przerwie na obiad odbyły się jeszcze dwie kolejki spotkań i do wieczora zakończyły się rozgrywki grupowe. Już było wiadomo, kto następnego dnia będzie walczył w finale, a kto już może nie myśleć o finałowych rozgrywkach. Do następnej fazy mistrzostw nie zakwalifikowały się między innymi poznańskie Diabły, Atlanta z Gdyni i dwie drużyny z Zielonej Góry, o których mówiono, że mają szanse na podium - DarT equila i U Ojca. Silnie reprezentowany był region kujawsko-pomorski. W fazie ćwierćfinałowej miały zagrać obie Przepompownie z Torunia, cichy faworyt - Trip Bydgoszcz, Specjal Afera również z Bydgoszczy i zeszłoroczni triumfatorzy imprezy Lech Klub 68 z Rojewa. Oprócz nich zagrali Nautilius z Głogowa, Dart Team ze Śremu i Max z Redy W klasie B zgodnie z przewidywaniami do fazy półfinałowej bez trudu przeszli zawodnicy Brick Dart Team z Rafałem Fiszerowiczem i Krzysztofem Wojciechowskim na czele. Oprócz nich znalazła się w gronie 4 najlepszych zespołów toruńska Zebra, zielonogórski Sinplast i drugi zespół z Poznania - Graffiti. Na wytrwałych graczy czekał w sobotę turniej indywidualny 501 D.O. zaliczany do rankingu PolFeSK. Z bliska 100 zgłoszonych zawodników czołówka okazał się prawie identyczna jak w piątkowym turnieju debli. Zaskoczyło wyjątkowo niskie miejsce Krzyśka Wojciechowskiego, który był 9. Poza nim niespodziankę zrobił Stanisław Piwnicki z Redy, który dotarł do finału, gdzie stoczył równorzędną walkę a Rafałem Fiszerowiczem. Okazało się, że "Fiszer" i tego dnia jest najlepszy. 3 miejsce zajął Piotr Lasek z Choszczna, przed Wojtkiem Pająkiem z Sulechowa. Na miejscach 5-6 uplasowali się Marcin Mirowski z Torunia i Tomasz Mikołajczyk z Zielonej Góry. Niedzielne ćwierćfinały rozgrywane były systemem pucharowym, więc emocje sięgały szczytu. Nieoczekiwanie odpadł bydgoski Trip w pojedynku z Nautiliusem. Nie powtórzył sukcesu Lech Klub 68 z Rojewa. W fazie półfinałowej znalazły się Przepompownia 1 i 2 (do tego w bratobójczej walce) oraz Nautilius z Głogowa i Max Reda. Półfinały decydowały, która z drużyn będzie miała prawo do walki o 1 miejsce, a która będzie musiał zadowolić się 3 pozycją. W klasie B pewnie wygrała ekipa Brick Dart Team wysyłając do małego finału Graffiti. W drugim pojedynku zmierzyli się Zebra i Sinplast. Po emocjonującym meczu w finale znaleźli się zielonogórzanie, którym już wtedy nikt nie dawał szans w konfrontacji z zespołem z Poznania. W klasie C lepsza okazała się Przepompownia 1 i głogowski Nautilius, który rozegrał ciężki mecz z Maxem. Po przerwie do maszyn przystąpiły drużyny rozgrywające mecze o 3 miejsce w poszczególnych klasach. W klasie B do końca ważyły się losy spotkania pomiędzy toruńską Zebrą, a poznańskim Graffiti. W decydującym 4 meczu, gdzie gra cała drużyna przeciwko drugiej drużynie zawodnicy to jednej, to drugiej ekipy nie mogli doprowadzić do rozstrzygnięcia. Ostatecznie lepsi okazali się gracze z Torunia, plasując się na 3 miejscu. W klasie C w ich ślady poszli koledzy z Przepompowni 2 pewnie wygrywając z Maxem. Pierwszy mecz finałowy rozgrywała C klasa. Drużyna z Przepompowni 1 dość szybko uzyskała przewagę i nie oddała jej już do końca, pewnie wygrywając i zdobywając tytuł Drużynowego Mistrza Polski w klasie C oraz prawo do wyjazdu na Drużynowe Mistrzostwa Europy do Chorwacji. W klasie B zdecydowanym faworytem była ekipa Brick Dart Team posiadająca w swych szeregach tytułowanych zawodników - Rafała Fiszerowicza i Krzysztofa Wojciechowskiego. To oni rozpoczęli mecze pojedyncze i tu zdarzyła się pierwsza niespodzianka, ponieważ Krzysiek przegrał z mało znanym Remigiuszem Strzykałą. Po pierwszej serii było więc 1:1 ("Fiszer" swój pojedynek wygrał). W meczach deblowych dobrze zaczęli zielonogórzanie. Para Strzykała - Grodzicki wygrała swój mecz z Lewandowskim - Szymaszkiewiczem, natomiast Mikołajczyk - Krak stawiali opór lepszej dwójce z Poznania i również wygrali. Przy stanie 3:1 dla Sinplastu wystarczył jeden wygrany mecz, aby tytuł powędrował do Winnego Grodu. Tak też się stało - Tomasz Mikołajczyk rozstrzygnął swój pojedynek na korzyść Sinplastu i tak zawodnicy z Zielonej Góry zrobili dużą niespodziankę wygrywając z pretendentami do miana mistrza. Ostateczne wyniki: C klasa B klasa |