Interplay Lotki-Plotki Poradnik Restauratora Inne

Interplay 5/2002

"Fiszer" znowu górą - Mistrzostwa Polski Leszno 31 sierpnia 2002

W sobotę 31 sierpnia w Lesznie odbyły się indywidualne Mistrzostwa Polski Darta organizowane przez Polską Federację Sportów Kompaktowych. Na turniej zjechali zawodnicy, którzy w ubiegłym sezonie zakwalifikowali się do 128 miejsca w kategorii mężczyzn i 64 miejsca w kategorii kobiet. Początkowo, zgodnie z przewidywaniami wygrywali faworyci, do czasu jak z turniejem zaczęli żegnać się pretendenci do tytułu, bądź ubiegłoroczni zwycięzcy. Nie obronił wicemistrza Krzysztof Wojciechowski, a w kategorii kobiet Agnieszka Wiśniewska. Dopiero 17 miejsce zajął ubiegłoroczny brązowy medalista - Maciej Armknecht. Obronną ręką wyszedł (jak zwykle) Rafał Fiszerowicz zdobywając 3 tytuł Mistrza Polski z rzędu. Na pozycji 2 znalazł się gracz z Wejherowa - Stanisław Piwnicki, przed Tomaszem Mikołajczykiem z Zielonej Góry. Wśród pań najlepsza była zawodniczka z Gdyni - Katarzyna Bielak, która w finale pokonała swoją imienniczkę Katarzynę Bożek z Bydgoszczy. Trzecia była Żaneta Nowicka. Zwycięzcy otrzymali atrakcyjne nagrody w postaci telewizorów, rowerów, sprzętu RTV, elektronicznych notatników i zegarków. Najlepsza dwójka kobiet i mężczyzn, razem z najlepszymi z listy rankingowej (Katarzyną Antczak i Sławomirem Olszewskim) miała reprezentować biało-czerwonych na Mistrzostwach Europy w szwedzkim Helsingborgu.

Mężczyźni:
1. Rafał Fiszerowicz (Swarzędz)
2. Stanisław Piwnicki (Wejherowo)
3. Tomasz Mikołajczyk (Zielona Góra)

Kobiety:
1. Katarzyna Bielak (Gdynia)
2. Katarzyna Bożek (Bydgoszcz)
3. Żaneta Nowicka (Poznań)

Bachus i lotki w Zielonej Górze

Już trzeci raz Prezydent Zielonej Góry - Zygmunt Listowski - objął patronatem Winobraniowy Turniej Darta. W tym roku był to turniej szczególny, ponieważ Zarząd Polskiej Federacji Sportów Kompaktowych, w odpowiedzi na sugestie zawodników, postanowił zorganizować cykl turniejów Löwen Cup. Z racji zmiany punktacji turniejów i podziału na turnieje klubowe, okręgowe i krajowe, Löwen Cup należał będzie do tych ostatnich, które punktowane są najwyżej.
W Karczmie Bachusa - olbrzymim namiocie w centrum Zielonej Góry - zebrała się prawie 100 zawodników. Oprócz gospodarzy, zjawili się gracze z Pomorza (zachodniego i środkowego), Kujaw, Wielkopolski, a nawet z dalekiego województwa świętokrzyskiego. Nie zabrakło renomowanych darterów, a znawcy tematu od razu starali się wytypować zwycięzcę.

Po rozlosowaniu par zawodnicy przystąpili do maszyn i rozpoczęli zmagania z przeciwnikami i z pokusą zakosztowania szklaneczki trunku, który podczas Winobrania jest w Zielonej Górze dostępny na każdym kroku. Jak się szybko okazało faworyci nie zawiedli oczekiwań kibiców i podążali do finału. Na drodze stanęli sobie Rafał Fiszerowicz i Krzysiek Ratajski, z czego obronną ręką wyszedł "Fiszer" wyrzucając Krzyśka na lewą stronę drabinki. Również Krzysztof Wojciechowski znalazł się na lewej stronie i wkrótce odpadł zajmując ostatecznie 13 pozycję. Bardzo dobre spotkanie rozgrywał tego dnia Mieczysław Hanaczewski z Głogowa, który eliminując przeciwników dotarł do pojedynku o wejście do finału. I tym razem Rafał Fiszerowicz okazał się lepszy i spokojnie czekał na wygranego rundy barażowej. Tam z kolei Krzysiek Ratajski gromił kolejno przeciwników. Tak pożegnali się z turniejem Rafał Taraszka (5 miejsce) i Krzysztof Wodzak (4 miejsce) - zawodnicy reprezentujący gospodarzy. W półfinale Ratajski wygrał z Hanaczewskim i stanął do szansy rewanżu na Rafale. W tym pasjonującym spotkaniu górował "Fiszer" prowadząc 1:0, potem 2:1, w końcu 4:2. Wystarczył mu już tylko jeden leg do pełni sukcesu, gdy zawodnik ze Skarżyska wygrał kolejne dwa legi doprowadzając do remisu. W decydujący legu Ratajski okazał się lepszy i efektownie wygrał cały turniej. Uroczystość zakończenia prowadził Bachus i to on wręczył zawodnikom puchary i nagrody (pula 4000 PLN), zapraszając jednocześnie za rok na kolejne Winobranie do Zielonej Góry.
Na stronach internetowych chcemy podziękować sponsorom, bez których nagrody byłby dużo skromniejsze:
Urząd Miasta Zielona Góra, Przedsiębiorstwo Geodezyjno Kartograficzne GEOMAP, Studio Reklamowe RAF, Stacje Benzynowe Mark-Pol, Hurtownia Elektroenergetyczna Elmar, Gazeta Lubuska, Radio Zachód

A oto czołówka:
1. Krzysztof Ratajski - Skarżysko Kamienna
2. Rafał Fiszerowicz - Swarzędz
3. Mieczysław Hanaczewski - Głogów
4. Krzysztof Wodzak - Stary Kisielin
5-6. Rafał Tarszka - Zielona Góra, Cezary Gwitt - Gorzów
7-8. Tomasz Mikołajczyk - Zielona Góra, Jacek Giecewicz - Szczecin
INFO www.polfesk.com.pl
Chętnych do udziału w kolejnych turniejach Löwen Cup prosimy o wysłanie krótkiego sms-a na numer 0-505-097357

Pula nagród w każdym turnieju:
1 miejsce - 1000 PLN
2 miejsce - 800 PLN
3 miejsce - 600 PLN
4 miejsce - 300 PLN
5-6 miejsce - 150 PLN
7-8 miejsce - 100 PLN
9-12 miejsce - 75 PLN
13-16 miejsce - 50 PLN

Czwarte miejsce Polaków w Szwecji

Reprezentacja Polski w składzie: Katarzyna Antczak, Katarzyna Bielak, Katarzyna Bożek oraz Rafał Fiszerowicz, Stanisław Piwnicki i Sławomir Olszewski wywalczyła 4 miejsce na Mistrzostwach Europy Darta FECS.
W nadmorskiej miejscowości Helsingborg w Szwecji odbyły się tegoroczne Mistrzostwa Europy, na których po raz 5 wystąpili Polacy. Po losowaniu grup biało-czerwoni rozpoczęli swe pojedynki. Pierwszy mecz z potencjalnie słabszymi Hiszpanami wygraliśmy 5:4, a to tylko dzięki dobrej postawie pań, które w swoich meczach zwyciężały, zdobywając 4 punkty. Piątego dołożyli w mikście Rafał i Kasia Antczak.
Następny mecz z Holandią był dla nas lekcją pokory, bowiem ulegliśmy im aż 0:9. Szanse na wyjście z grupy stawały się coraz mniejsze, bowiem już w następnym spotkaniu Polacy ulegli Niemcom 2:7 (punkty zdobyli Rafał Fiszerowicz i Kasia Bożek). Ostatni spotkanie grupowe - mecz ostatniej szansy na dobre miejsce w tabeli - mieliśmy rozegrać ze Szwecją. Na wysokości zadania znowu stanął „Fiszer" zdobywając 2 punkty, do czego dołożyły się Kasie: Bielak i Bożek po jednym. I znowu mikst Fiszerowicz - Bożek zdecydował o wygranej 5:4.

Polacy wyszli z grupy i z nadzieją na dobre losowanie w 1/8 finału oczekiwali na przeciwnika. Okazała się nim Francja, która w swojej grupie zajęła 2 miejsca, przegrywając tylko z mocną ekipą Austrii. Rysowała się szansa wejścia do 4 najlepszych drużyn w Europie, czego w historii naszych występów na zawodach FECS jeszcze nie było. Znowu bardzo dobra gra pań (2 punkty Kasi Bożek i 1 Kasi Bielak - pozostałe 2 punkty zdobył Rafał Fiszerowicz w singlu i w mikście) spowodowała, że z wynikiem 5:4 awansowaliśmy do grona półfinalistów. Oprócz nas w tej ekipie znaleźli się Austriacy, Holendrzy i Niemcy - nasi grupowi rywale.
W drugim dniu mistrzostw rozegrane zostały mecze półfinałowe, gdzie Polacy trafili na Niemców. Tym razem gra naszych zawodników była o wiele lepsza i właściwie do szczęścia wystarczył jeden wygrany pojedynek, ponieważ mecz zakończył się wynikiem 5:4 dla sąsiadów zza Odry. Tymczasem w drugim półfinale faworyzowana ekipa z Austrii pokonała Holandię i znany był nam przeciwnik, z którym mieliśmy rozegrać mecz o miejsce na podium. Pamiętając porażkę w pierwszym meczu z Holendrami nasi ostro wzięli się do walki, niestety zdobyliśmy tylko 3 punkty (Antczak 1, Bielak 1 i Fiszerowicz 1) i przegraliśmy całe spotkanie 6:3.
W finale, zdecydowany faworyt, drużyna Austrii, z Mensurem Suljovicem w składzie, uległa ekipie niemieckiej i zdobyła srebrny medal.

1. Niemcy, 2. Austria, 3. Holandia, 4. Polska
Oprócz występów w drużynie nasi reprezentanci mieli możliwość sprawdzenia swoich umiejętności w grach pojedynczych i deblowych. Wszystkie nasze Katarzyny w swoich grupach zakończyły rozgrywki na, premiowanym awansem do najlepszej 16, drugim miejscu. Jednak już w następnej rundzie dwie z nich przegrały swoje mecze, Bielak (z Austriaczką Anną Schinerl) i Antczak (z Niemką Sandą Bitau) zajmując miejsce 6. Bożek wygrała z Dunką Charlotte Andersen, lecz uległa w ćwierćfinale darterce z Monako Ingrid Faroux, zajmując ostatecznie 5 miejsce.

W tej kategorii najlepsze były:
1. Sandra Bietau, 2. Dominik Koch (obie z Niemiec), 3. Anna Schinerl (Austria), 5. Katarzyna Bożek, 6. Katarzyna Antczak, Katarzyna Bielak

Pomyślnie zakończyli spotkania grupowe mężczyźni. Fiszerowicz na 1 miejscu, a Piwnicki i Sławek Olszewski na 2. W najlepszej 16 trafili na siebie Fiszerowicz i Piwnicki, z czego obronną ręką wyszedł zawodnik z Wejherowa. „Fiszer" i Sławek, który przegrał z Niemcem Frankiem Schmedemannem, zajęli miejsce 6. Tylko jedną rundę dłużej powalczył Piwnicki, który uległ Holendrowi Andre de Reuter, zajmując niezłą piątą lokatę.

Wśród panów najlepsi byli:
1.Mensur Suljovic (Austria), 2. Andre de Reuter (Holandia), Frank Schmedemann (Niemcy), 5. Stanisław Piwnicki, 6 Rafał Fiszerowicz, Sławomir Olszewski

W grach deblowych Piwnicki i Fiszerowicz wyszli z grupy, lecz trafili w ćwierćfinale dwójkę zawodników z Niemiec, którym ulegli 0:3, zajmując 5 pozycję. Najlepsi w tej konkurencji byli:
1. Austria, 2. Niemcy, 3. Monako, 5. Polska

Więcej szczęścia miały panie Antczak i Bożek, które po meczach grupowych, rozgromiły Szwajcarię 3:1. Zaprzepaściły jednak swoją medalową szansę w meczu z Monako, przegrywając 2:3 i ostatecznie kończąc turniej na 4 miejscu.

1. Niemcy, 2. Dania, 3. Monako, 4. Polska
Dla Polaków były to bardzo udane mistrzostwa. Dwa razy biało - czerwoni ocierali się o miejsca medalowe, zawsze wychodzili ze swoich grup eliminacyjnych i prezentowali wysoki poziom umiejętności. To sukcesywne poprawianie wyników na arenach międzynarodowych rokuje szanse na zdobycie medalu już całkiem niedługo. Może już za rok...